Przegląd piątego sezonu roku

Na powierzchni nie mają ze sobą nic wspólnego. Witek (Andrzej Grabowski) jest owdowiałym kierowcą, który przejechał tysiące kilometrów w swoim życiu, ale tak naprawdę nigdy nie widział niczego poza ojczyzną Śląska. Barbara (Ewa Wiśniewska) jest emerytowaną nauczycielką muzyki, która nie może przetrwać śmierci ukochanej osoby – malarza, z którym spędzała najpiękniejsze lata swojego życia. Chcąc spełnić swoje umierające życzenie i zakopać prochy na morzu, zwraca się o pomoc do Witka. Gdy podróżują na północ do polskiego brzegu, stają się przyjaciółmi; ta przyjaźń pozwoli im przezwyciężyć nawet największe różnice.

Simon Foster

Seniorzy wyruszają w radosną, rodzinną podróż.
Zbyt znajome tropy filmowe / seniorów od czasu do czasu podważają dobrze skonstruowaną dramaturgię delikatnie podobającego się dramatu Jerzego Domaradzkiego, Piąty sezon roku. Dwa wspaniałe występy główne i delikatny akcent tematyczny to dwa największe atuty filmu, ale jego fabuła jest urocza i oczywista, pozostawiając frustrujące wrażenie, że zrealizowana w inny sposób praca reżysera z Sydney nie jest całkowitą sumą jego części.

Pogrążona w melancholii wynikającej z wszechobecnego nastroju dojrzałej tęsknoty i ciężkiego brzemienia pamięci, pierwsza pełnometrażowa fabuła Domaradzkiego od 1996 roku Lilian’s Story opowiada o wielu zainteresowaniach tego filmu o starzeniu się i poczuciu pożądania, zarówno w społeczeństwie i sens rodzinny. Dosłowna podróż bohaterów w jego ostatnim wysiłku polega na symbolice dotarcia do tego ostatecznego celu z poczuciem nienaruszalności, życia spełnionego i spokoju oraz roli, jaką wspólna miłość odgrywa w osiąganiu tych celów.

Ścieżki Barbary (Ewa Wiśniewska) i Wiktora (Marian Dziąg) krzyżują się na pogrzebie jej dożywotniej miłości; gra na trąbce w służbie, podczas gdy ona jest sama, ostracyzowana przez bezlitosną rodzinę jej zmarłego partnera. Przebłyski z życia Wiktora wskazują, że jest on prostym człowiekiem o silnym duchu; gdy nie jeździ taksówką, gra jazz na miejscowym singlu ponad 55 osób i hoduje gołębie pocztowe ze swoim najlepszym przyjacielem oafish, Bogdanem (Andrzej Grabowski). Ale życie kulturalnej, klauzurowej Barbary jest w zamieszaniu. Wciąż pogrążona w żałobie, dostała miesiąc na opuszczenie mieszkania przez rodzinę zmarłego kochanka, który chce spieniężyć jego mienie.

Streszczenie

Odzyskując prochy swojego kochanka w zacienionej nocnej umowie z dozorcą cmentarza (wczesny znak, że Domaradzki i pisarka Natalia Pryzowicz nie są zbyt niezdarni), Barbara zgadza się pojechać z Wiktorem nad morze, aby rozdać szczątki. Rusza więc machinacja standardowej opowieści o odmieńcach na drodze, w której nasza sprzeczająca się para traci pieniądze na oszustkę (Natalia Rybicka), zostaje naćpana rowerzystami, odwiedza stary dom rodzinny, śpi w stodoła itp., zanim znajdą wzajemny szacunek i uczucie w chwili przybycia na wybrzeże. (To nie jest spoiler, tylko to, co często zdarza się w filmach drogowych. Od samego początku wiadomo, co się tutaj wydarzy).

Pomimo konwencjonalnej narracji obserwowanie dwóch doświadczonych aktorów eksplorujących emocjonalną, osobliwą głębię swoich bohaterów sprawia ogromną radość. Szanowana Ewa Wiśniewska ma zapewne swoją najlepszą rolę od czasu swojej wielokrotnie nagradzanej roli w Cudzoziemce Ryszarda Ber (1986); jej Barbara początkowo emanuje stoicyzmem, ale także nerwową słabością. Jako Wiktor, uroczy Marian Dzię dziel (The Mole) zapewnia wiele najcieplejszych i najśmieszniejszych chwil w filmie, nigdy nie schodząc w prostacki stereotyp klasy robotniczej. Chemia, którą wytwarzają ci wspaniali aktorzy, i ich autentyczne ujęcie uroczych słów Pryzowicza przełamują szlifowane elementy fabuły, tworząc wciągający, słodki film.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *